Naturalizm i relatywizm kulturowy

Naturalizm i relatywizmNaturalizm i relatywizm kulturowy w kontekście rozważań H.Schnadelbacha

Przejście od religii "losu" do religii "wyboru" w Europie Zachodniej, doprowadziło do ukonstytuowania się wielości możliwości wyboru. Natomiast jednym ze skutków owej wielości jest relatywizm (jest on skutkiem pluralizmu).

Klasyczny relatywizm kulturowy powstał na bazie prac Franza Boasa i jego uczniów. W pierwszej połowie XX wieku był to dominujący paradygmat antropologii amerykańskiej. Niektórzy jego zwolennicy podkreślali bogactwo kultur uznawanych wtedy za "pierwotne", a wielu innych wykorzystywało ideologię relatywizmu w zarzutach kierowanych przeciwko rasizmowi, antysemityzmowi i nacjonalistycznemu fanatyzmowi. Część z nich rozwijała swoje koncepcje za pomocą analizy związków zachodzących między językiem a kulturą, inni zaś dzięki badaniom psychologicznych aspektów kultury (Barnard 2004, s. 147).

Relatywizm kulturowy stanowi dyrektywę metodologiczną, postulującą obiektywizm i antydeterminizm w badaniach zjawisk kulturowych, wypływającą z założenia o unikalności i niepowtarzalności kultur (Słownik etnologiczny 1987, s. 308). Relatywiści opowiadają się za forma swoistego równouprawnienia w traktowaniu jakichkolwiek kulturowo uprawnionych przekonań. Pomija się kwestię prawdziwości i fałszywości tych przekonań - powinno się je traktować jednakowo i przy pomocy metod empirycznych poszukiwać przyczyn ich pojawiania się i zyskiwania wiarygodności. Wszelkie sądy bowiem, które kultura uprawnia, są zawsze w jej ramach racjonalne i ten wzgląd decyduje o tym, że są równouprawnione (Burszta 1992, s. 78).

Doktryna relatywizmu głosi, iż powinniśmy szanować wszystkie kultury jako na równi moralne, wszystkie zaś praktyki systemowe jako równie słuszne (Herzfeld 2004, s. 58). Zatem relatywizm przypisuje wszystkim rodzajom wiedzy jednakowe wartości. Jednak, jak stwierdza Rorty, ludzie zawsze zajmują pozycję w obrębie pewnej wiedzy, stanowiącej element kultury, tak więc prawdziwe i dobre jest dla nich to, w co wierzą, że jest prawdziwe i dobre (Barker 2003, s. 59).

Teza naturalizmu, powstała na gruncie nauki, brzmi: wszystkie nauki empiryczne, w tym także humanistyczne, mają ten sam charakter metodologiczny, co nauki przyrodnicze, a zwłaszcza wynikający z nich postulat stosowania we wszelkich badaniach naukowych zasad i metod matematyki, fizyki i biologii, a w konsekwencji ograniczenia poznania naukowego do tzw. nauk ścisłych. Teza naturalizmu zawiera się m. in. w pozytywizmie i neopozytywizmie (Słownik Terminów Filozoficznych 2000, s. 672).

Właśnie powyższa teza naturalizmu doprowadziła do wybuch sporu wokół tego czy nauki humanistyczne mogą być naukami w tym samym sensie, co nauki przyrodnicze, a zatem, czy ich metody powinny być wzorowane na metodach nauk przyrodniczych. Generalnie u podstaw tego sporu metodologicznego leżą kontrowersje o charakterze ontologicznym co do natury przedmiotu nauk humanistycznych. Najogólniej opozycja polaryzuje się wokół kwestii, czy istoty ludzkie i ich życie społeczne uważać należy za element przyrody, analogiczny do przedmiotu innych nauk, czy też człowiek jest jakościowym wyjątkiem w porządku natury, a między nim a naturą istnieje radykalna nieciągłość (Słownik Socjologii i Nauk Społecznych 2004, s. 205).

H. Schnadelbach uważa, iż naturalizm neguje istnienie różnic, zarówno materialnych, jak i formalnych pomiędzy naturą i kulturą, że zgodnie z jego stanowiskiem nie mogą istnieć jako odrębne dyscypliny nauka o kulturze oraz filozofia kultury (Schnadelbach 1995, s. 583). Natomiast relatywizm kulturowy obstaje przy stanowisku, że to co ludzie poznają i mogą zrozumieć jest uformowane przez kulturę, do której należą: "(?) jesteśmy zamknięci w granicach własnej kultury" (Schnadelbach 1995, s. 584). Neguje on także wszelką uniwersalność czy to rozumową, czy społeczno - polityczną.

Jedyną możliwość "zrozumienia" kultury jest, zdaniem Schnadelbacha krytyczna filozofia kultury, która powinna dawać możliwość rozumnej praktyki w świecie. Ma ona dzisiaj także podwójne zadanie: wyeliminowanie naturalistycznego dogmatyzmu i ograniczenie relatywistycznego sceptycyzmu (Schnadelbach 1995, s. 584). Bo to właśnie naturalizm, który patrzy na kulturę, jak na fakt przyrodniczy, stwarza złudzenie pewnej wiedzy, która daje odpowiedź na wszystkie związane z kulturą pytania. Natomiast relatywizm twardo broni przekonania, właśnie o względności wszystkich przekonań, sam także będąc tylko produktem jednej z takich kultur.

Zarówno relatywizm jaki i naturalizm nie mogą pretendować do miana teorii naukowych do tyczących kultury ogólnej, gdyż są w stanie one ogarnąć tylko "wycinek" rzeczywistości i to "wycinek" przez nie zmodyfikowany i przetworzony. Nie są w stanie wyjść poza własne ramy, spojrzeć niejako z dystansu na zjawiska kulturowe. Stwarzają złudzenie obiektywnych relacji naukowych, gdy tymczasem stają się dogmatami, które bardziej ograniczają i zniekształcają horyzont patrzenia na kulturę, aniżeli umożliwiają jej poznanie.

Dlatego Schnadelbach proponuje krytyczną filozofię kultury, która może "rozjaśnić" pojęcie kultury, pod warunkiem, że będzie pojmować siebie jako element krytycznej samowiedzy kultury, do której sama należy. Dlatego musi jako ważną sprawę potraktować zależność między kulturą i krytyką kultury (Schnadelbach 1995, s. 586).
Dlatego krytyka kultury powinna umożliwić nam spojrzenie na kulturę niejako "z dystansu", ale jednocześnie ze świadomością, że sami wyrośliśmy z pewnej tradycji kulturowej, która nasz sposób postrzegania wszystkich zjawisk, ukształtowała. Powinna nam stworzyć możliwość "racjonalności", możliwość porozumienia pomiędzy ludźmi, a kulturą (Schnadelbach 1995, s. 586). "Krytyka racjonalności oczywiście jest tu niezbędna, bowiem również rozum nie jest uodporniony na reakcje niemądre i ograniczone. Zresztą krytyka racjonalności jest najbardziej przekonującym dowodem samej racjonalności" (Schnadelbach 1995, s. 587).

BIBLIOGRAFIA:

  • Schnadelbach H. 1995 Kultura, [w:] Filozofia i podstawowe pytania, (red.) Ekkehard M., Schnadelbach H., Warszawa.
  • Barnard A. 2004 Antropologia, Warszawa.
  • Burszta W. J. 1992 Wymiary antropologicznego poznania kultury, Poznań.
  • Herzfeld M. 2004 Antropologia. Praktykowanie?, Kraków.
  • 1987 Słownik etnologiczny terminy ogólne, (red. ) Staszczak Z., Warszawa - Poznań.
  • 2004 Słownik Socjologii i Nauk Społecznych, Warszawa.


Podobne:
Zagadnienia brzydoty i piękna w sztuce

SztukaH. Read stwierdził: "Utożsamianie sztuki i piękna jest na dnie wszystkich naszych trudności przy ocenie sztuki. Sztuka bowiem niekoniecznie jest piękne

Aksjologia

AksjologiaAxia - po grecku znaczy wartość, a wartość to podstawowa kategoria aksjologii, oznaczająca wszystko to, co cenne i godne pożądania, co stanowi

Motyw ogrodu w literaturze i sztuce

Ogród w literaturze i sztuceNatura otaczająca człowieka jest nieodłączną częścią jego życia. Przyroda istnieje w nim jako element bytu ludzkiego