Jak i po co rozwijać altruizm u dziecka? - Historia Macieja

Altruizm u dzieciMimo iż żyjemy w czasach konsumpcjonizmu, wciąż w modzie są postawy altruistyczne, empatia oraz wrażliwość społeczna. Bycie altruistą jest korzystne, pozwala na czerpanie radości z czynienia dobra i pomagania innym, może stać się podstawą życiowej satysfakcji. Czy jednak możliwe jest dziś wychowywanie altruistów, którzy będą pomagać bezinteresownie, mimo tego, że zewsząd otaczają nas dobra materialne? Oczywiście, że tak ale naukę i wpajanie odpowiednich postaw należy rozpocząć jak najwcześniej.

Jak uczy się dziecko?

Zanim dowiemy się jak i po co, wpajać dziecku postawy altruistyczne, musimy wiedzieć, w jaki sposób dziecko na ogół przyswaja wiedzę i jak je uczyć, aby je nauczyć. Najprostszy sposób, w jaki dziecko się uczy to obserwacja, czyli naśladowanie dorosłych. Jeśli chcemy nauczyć dziecko być altruistą, sami powinniśmy dawać mu dobry przykład. Dziecko chłonie nasze wartości i podpatruje zachowania, więc stańmy się dla niego wzorem.

Jak rozwijać u pociechy postawy altruistyczne?

Sposobów na to, aby wpajać dziecku postawę altruistyczną jest naprawdę wiele. Pierwszy z nich - czyli wspomniane już dawanie przykładu - możemy stosować na co dzień. Warto pokazywać dziecku, jak my bezinteresownie pomagamy innym, np. starszej sąsiadce. Za każdym razem tłumacz dziecku, dlaczego tak postępujesz, np. „Pani Jadzia jest starsza i szybko się męczy. Zrobiłam jej zakupy, żeby miała coś dobrego do zjedzenia, podziękowała mi i była radosna, że jej pomogłam. Mi też jest miło”. Dziecko zrozumie, że pomaganie innym jest dobre i może przynieść radość, zarówno osobie dającej, jak i obdarowanej. Zachęcajmy dziecko do zachowań altruistycznych poprzez powielanie naszych czynności, np. zamówmy, aby oddało stare zabawki dzieciom z domu dziecka, podobnie, jak my oddajemy ubrania na PCK. Pakujmy rzeczy wspólnie z dzieckiem, aby wiedziało, że razem robimy coś dobrego. Dobrym rozwiązaniem jest zachęcanie dziecka do brania udziału w różnorodnych akcjach charytatywnych, np. na rzecz chorych dzieci czy zwierząt w schroniskach. Można przyłączyć się do jakiejś zbiórki lub np. zakupić zapas karmy dla zwierząt i razem z dzieckiem zawieźć ją do schroniska. Kto wie, może z tej wyprawy wrócimy z nowym członkiem rodziny i kot czy pies stanie się najwierniejszym przyjacielem naszej pociechy? Takie działania uczą się tylko, jak być altruistą ale również empatii oraz wrażliwości na krzywdę innych, np. chorych dzieci czy porzuconego zwierzęcia. W dzisiejszych czasach bardzo istotne jest także wpajanie dziecku, jak istotne są wartości duchowe, jak również wkład pracy, a nie poniesione koszta. Zasugerujmy dziecku, że ciekawym pomysłem na prezent dla babci czy dziadka może być własnoręcznie wykonana laurka z brokatowym zdobieniem. A może zamiast kupować koleżance z przedszkola drogi prezent, zrobi dla niej biżuterię czy zabawkę z modeliny? Pociecha dzięki temu również będzie bardziej doceniała gest niż wartość prezentu.

Co da dziecku w przyszłości nauka altruizmu?

Mam na imię Maciej i dziś mam 43 lata. Wychowałem się na wsi i odkąd pamiętam rodzice zawsze wpajali mi, jak ważne jest życie w zgodzie z innymi i wzajemna pomoc. Z wczesnego dzieciństwa pamiętam, że moja rodzina zawsze żyła w przyjaźni z sąsiadami i znajomymi z całej wsi. Rodzicom z kolei takie zasady wpajali dziadkowie, którzy pamiętali czasy wojny i to, jak istotne było wtedy wsparcie innych. Mimo iż dorastałem w innych czasach niż moi dziadkowie i rodzice, ich wartości były i są mi bardzo bliskie. Od najmłodszych lat pomagałem sąsiadom, robiłem im zakupy, kosiłem trawniki, pomagałem dzieciom z okolicy w odrabianiu lekcji i nie chciałem za to pieniędzy. Wcześnie zacząłem swoją karierę zawodową i do dziś nie boję się ciężkiej pracy. Obecnie mogę powiedzieć o sobie, że jestem altruistą: pomagam i daje z siebie tyle ile tylko mogę: pracuję, udzielam się jako wolontariusz, wspomagam finansowo i duchowo. To daje mi szczęście i pozwala czuć się potrzebnym. I za to pokochała mnie żona: za moje dobre serce i bezinteresowność. Wiem, że dziś takie wartości może mają mniejszą rację bytu niż kiedyś ale nie zamierzam się zmieniać. Tego nauczyli mnie rodzice i tego samego chcę nauczyć moje dzieci. Oboje z żoną dokładamy wszelkich starań, aby nasi synowie znali inne wartości niż te materialne, żeby widzieli, jak ważna jest wzajemna pomoc, bliskie kontakty z innymi oraz niesienie wsparcia tym, którzy go potrzebują.

Historia Macieja pokazuje nam, że nauka altruizmu może być dziedzictwem, przekazywanym z pokolenia na pokolenie. Choć w dzisiejszych czasach niełatwo jest altruistą ale mimo to wiele osób - jak bohater historii - chce przekazać wyznawanie altruistycznych wartości dzieciom. Wyposaży je to w umiejętność wczuwania się w sytuację innych, zwiększy ich wrażliwość oraz pozwoli na czerpanie radości z niesienia bezinteresownej pomocy.



Podobne:
Duchy są różne, tak jak różni są ludzie... ale po co literaturze zjawy, sny i wizje?

ZjawaLegendy i ludowe podania - to tam występowały zagadkowe istoty, duchy i zjawy, które na przestrzeni wieków stawały się inspiracją dla pisarzy i poetów. Zakor

Rola kultury

KulturaKultura w życiu każdego z nas odgrywa inną rolę, ale nie da się zaprzeczyć faktowi, że jest naprawdę ważna. Dziś to pojęcie pojmowane jest

Struktura talii tarota

Talia tarotaKarty tarota powstały w wieku XV. Początkowo służyły do gier hazardowych, z czasem nabierając charakteru ezoterycznego.