Filozofia w Fantastyce

Filozofia w fantastyceFilozofia stała się w naszych czasach czymś więcej niż nauką. Filozofia dzięki swojej rozbudowanej różnorodności jest w stanie zbadać zakamarki naszego życia jak i twory kultury ludzkiej. Włączając w to sztukę w postaci filmów czy literatury. Niektórzy artyści wplatają w swoje dzieła wątki filozoficzne umyślnie, niektórzy z nich robią to nawet nieświadomie. W każdym razie filozofia posiada tak szerokie spektrum, że możemy za pomocą tej nauki zbadać dzieła naszej kultury bez względu na to czy autorzy będą się w nich posługiwali filozofią czy nie.

O filozofii w fantastyce chciałbym opowiedzieć na podstawie dwóch powieści rysunkowych. Jedną z nich jest Psycho Pass autorstwa japońskiego nowelisty o imieniu Gen Urobuchi. Drugim tytułem jest Tokyo Ghoul napisany przez japońskiego artystę o imieniu Sui Ishida.

Fabuła Psycho Pass osadzona jest w przyszłości, przedstawia nam dystopiczny świat, który rządzony jest przez automatyczny system maszyn. Maszyny w świecie przedstawionym Psycho Pass zastąpiły wymiar sprawiedliwości, rząd jak i prawo samo w sobie. System który sprawuje władze nazywany jest Sybillą. Sybilla to perfekcyjnie rozwinięty rdzeń komputerów oraz zeskanowanych ludzkich umysłów, który zarządza miastem. Ma on do dyspozycji sieć monitoringu, trackingu satelitarnego, czy nawet podsłuchu. Najistotniejszym jednak aspektem Sybilli w Psycho Pass jest skaner stresu. Dzięki niemu system orzeka jacy ludzie powinni zostać poddani resocjalizacji, a jacy nie zasługują już na to by żyć. System skanowania stresu ma na celu zapobieganie przestępstwom przez co społeczeństwo ma być nieskalane bandyctwem.

Jeżeli czynnik stresu obywatela wzrasta ponad 100, skaner nakazuje go pojmać przez policje aby odbył on resocjalizację w zamknięciu. Proces resocjalizacji, który wykorzystuje system Sybilli jest wysoce niemoralny. Wyniszcza on umysł człowieka, oraz bezpodstawnie pozbawia wolności. Co więcej jeżeli poziom stresu danej osoby przekracza na skali 200, obywatel zostaje poddany eksterminacji. Główną problematyka moralną systemu Sybilli jest fakt, że system dokonuje skanu za pomocą swojej hermetycznej dedukcji i przypuszczeń na wskutek czego poziom stresu może być odzwierciedlany jako możliwość popełnienia przestępstwa przez obywatela. Mimo, że obywatel nie dokonał żadnego nielegalnego czynu staje się on winny w momencie, w którym system wyczuwa w nim predyspozycje do takowych działań. Tu też w kwestii braku moralności odwołuje się do faktu iż Sybilla zazwyczaj zamyka, lub eksterminuje ludzi którzy jeszcze niczego złego nie dokonali, jedynie skan ich mózgu dowodzi temu, że są oni do tego zdolni.

System włada grupą śledczą która składa się z ludzi odpowiadających dzisiejszej policji. Są to detektywi i egzekutorzy. Zadaniem detektywów jest prowadzenie śledztwa, namierzanie przestępców, w ogólnym tego słowa znaczeniu służba dla systemu Sybilli. Egzekutorzy są zdegradowanymi detektywami, którzy w imieniu systemu mają zabijać ludzi których system stresu psycho pass’u przekroczył 200 punktów, lub jeżeli jest w granicach 100-199 mają oni ich ogłuszyć i przetransportować do więzienia gdzie zostaną poddani resocjalizacji. Warto nadmienić o problematyce Psycho Pass, Sybilla w egoistyczny sposób decyduje o niemal każdym aspekcie ludzkiego życia. Cała seria otwarcie zaprasza nas do filozoficznych dywagacji na temat systemu Sybilli. Od siebie mogę powiedzieć, że problemem który zauważyłem jako pierwszy w świecie Psycho Pass jest ogólna apatia jaka została przyjęta przez ludzi w sposób adaptacyjny. Wszystko działa mechanicznie, pozbawione jest ludzkiej logiki, zaadaptowało to masową znieczulice. Obywatele nie myślą już o sobie nawzajem, patrzą na innych nie jak na człowieka, a jak na obiekt. Tak jak ujął to jeden z głównych bohaterów tej historii Makishima Shogo "Wszyscy są samotni. Wszyscy są puści. Ludzie już nie potrzebują siebie nawzajem. Nie ma zdolności niezastąpionej. Każdy związek może zostać zastąpiony. Znużył mnie już taki świat". Ludzie którzy przez system nie mogą działać według własnej woli zostają stłumieni do schematycznego życia, ich prawdziwe pragnienia tłumi system. Dyskusji można również poddać samo prawo w Psycho Pass. Kraj działający w taki sposób nie posiada praw które pomagają ludziom. To ludzie muszą dostosować się do prawa by mogło ono działać. W ten sposób są niewątpliwie zniewoleni. Całą serie powieści Psycho Pass możemy podsumować zatem jako krytyczną wizje świata napiętnowaną czarnym scenariuszem.

Kolejnym przykładem myśli filozoficznej w powieści rysunkowej jest Tokyo Ghoul autorstwa Sui Ishidy. Cała akcja osadzona jest w Japonii, która przedstawia się jako alternatywne uniwersum naszego świata. Głównym wątkiem przedstawienia są ghoule - stworzenia wyglądające tak samo jak ludzie, które żywią się ich mięsem. To naturalni wrogowie gatunku ludzkiego. Uniwersum posiada futurystyczne gadżety służące do walki z ghoulami, jednak oprócz tego nie ma wielu różnic wskazujących na to, by opowieść była osadzona w przyszłości. W przypadku Tokyo Ghoula mamy do czynienia z historią skupiającą się na jednej, głównej postaci, która jest obiektem rozważań nad moralnością. Świat przedstawiony owiany jest mrokiem, oraz problematyką wyborów jakich dokonują bohaterowie, bowiem podjęcie decyzji w odniesieniu do naszej rzeczywistości zazwyczaj posiada tutaj schemat zła, lub mniejszego zła. Na początku najistotniejszego wątku Kaneki poznaje przez internet dziewczynę o takich samych upodobaniach co on. Kiedy dochodzi do spotkania w kawiarni, cała aura jej wdzięku którą tworzy wybranka zauroczyła chłopca. Nastolatek nie mógł oprzeć się jej urokom. Rozentuzjazmowany proponuje, że odprowadzi ją do domu z powodu późnej pory. Kiedy znaleźli się przy nieoświetlonej ulicy na terenie budowy wieżowca Kaneki poczuł coś więcej niż motyle w brzuchu. Były to jego rozrywane wnętrzności. Jego powód zauroczenia okazał się ghoulem, który pod pretekstem randki wyruszył na żer.

W chwili kiedy jego życie miało się zakończyć rusztowanie na szycie budowli osunęło się upadając na ghoula przystępującego do posiłku. Hałas przyciągnął gapiów, wezwano pogotowie. W szpitalu przeszczepiono organy dziewczyny dla Kanekiego, gdyż stan jego wnętrzności nie pozwoliłby mu przeżyć. Po czasie gdy jego ciało zaadaptowało przeszczep, zaczął u siebie zauważać atrybuty przypisane do ghouli. Zaczął stawać się potworem, a jego system trawienny transmutował do stau, w którym może spożywać tylko ludzkie mięso. Od tego momentu historia powieści stawiała przed nim coraz to gorsze wybory życiowe, jego psychika załamała się, momentalnie popadł w pranoje. Całe życie uczył się jak być najbardziej ludzki i empatyczny przez co nie mógł odnaleźć się w świecie ghouli. Bał się jeść, bał się, że potwór którym się stawał przejmie kontrole nad jego ludzkim umysłem. Chociaż umierał z głodu Kaneki zapierał się jak tylko mógł. Po czasie poznał grupkę innych, podobnych do siebie którzy wprowadzili go w jego nowe życie. Jego sprzymierzeńcy byli ghoulami starającymi trzymać się etyki znanej ludziom. Nie polowali na bezbronne społeczeństwo, ponieważ żywili się samobójcami. Kaneki starał się żyć w symbiozie ze światem ludzkim mimo przemiany.

Chociaż brzmi absurdalnie to zwykł mawiać - "To nie ja jestem pomylony, to cały świat się myli". Starał się w ten sposób okłamywać samego siebie, śnić na jawie, gdyż nie chciał wierzyć w to co mu się przytrafiło. Gdy ghoule wrogo nastawione do tego typu zachowań dowiedziały się o Kanekim postanowiły go porwać. Prymitywny sposób myślenia podpowiedział im iż mieszaniec człowieka i ghoula musi wybitnie smakować. Był torturowany w okrutny sposób. Przez wiele dni jego ciało było poddawane bólom nie do zniesienia. Wszystkie idee które do tej pory uznawał za słuszne upadły. Gdy doszło do momentu końca tortur i miał zostać pożarty Kaneki zaakceptował całkowicie to kim się stawał. Chciał bronić przyjaciół którzy mu pomagali, dlatego nie mógł pozwolić sobie na śmierć. Poddał się swojej wewnętrznej transformacji w potwora przez co zyskał ogromną moc. Poddał torturom ghoula, który się nad nim znęcał, po czym go zjadł, chociaż to nie on miał być tutaj katem. Ponownie okłamywał swoją nadszarpaną psychikę tłumacząc sam sobie "Nie pożarłem ghoula, tym kto został zjedzony jestem ja". Chcąc podsumować dwa fantastyczne światy, w których można doszukać się potrzeby wykorzystania filozofii w celu ich skutecznego opisania należy mieć na uwadze, że nie są to dzieła pokroju Orwella, jednak mimo tak różnorodnej techniki wykonawczej nie klasyfikowałbym ich jako gorszych tworów.

Perspektywa pierwszej powieści pokazała nam spekulacje na tego jak mógłby wyglądać świat, zaś druga osadzona w zupełnie innym uniwersum przedstawia problematykę skupiona na jednej postaci. Chociaż w filozofii fantastyki sporną kwestią jest to czy powinniśmy podejmować próbę opisywania nieznanego nam świata poprzez znane nam zasady i teorie to czy może to powstrzymać nasz umysł przed mimowolnym rozważaniem o surrealistycznych losach?



Podobne:
Oglądanie filmów a emocje, odczucia i wrażenia

Emocje podczas oglądania filmuZazwyczaj recenzje filmów skupiają się na refleksji nad przedstawioną historią. Zarówno wśród profesjonalnych

Duchy są różne, tak jak różni są ludzie... ale po co literaturze zjawy, sny i wizje?

ZjawaLegendy i ludowe podania - to tam występowały zagadkowe istoty, duchy i zjawy, które na przestrzeni wieków stawały się inspiracją dla pisarzy i poetów. Zakor

Rola kultury

KulturaKultura w życiu każdego z nas odgrywa inną rolę, ale nie da się zaprzeczyć faktowi, że jest naprawdę ważna. Dziś to pojęcie pojmowane jest