Zachowanie przy stole w różnych kulturach

Dobrego zachowania przy stole uczymy się od dzieciństwa. Ćwiczone przez lata zachowania stają się dla nas naturalne. Zasiadając przy stole odsuwamy krzesło kobiecie. Panie mają również pierwszeństwo w rozpoczęciu uczty. Dopiero po nich jeść zaczynają mężczyźni. Klasyczne jest także ułożenie sztućców. Widelec trzymamy w lewej dłoni, nóż zaś w prawej. Są to dla nas podstawy zachowania się przy stole. Jednak nie wszędzie panują podobne obyczaje. Takie zachowanie mogłoby obrazić mieszkańców innych, nieco egzotycznych dla nas krajów.

Polska znana jest z gościnności. Przejawia się ona między innymi bogato zastawionym stołem. Dla nas naturalny jest fakt, że na stół wystawiamy wszystkie potrawy od razu. Nie jest tak wszędzie. Mieszkańcy zachodniej Europy mają inne zwyczaje. Dla nich taka sytuacja powoduje nieład i bałagan na stole. Przyzwyczajeni są oni do pewnej kolejności w serwowaniu potraw. Są oczywiście narody, które czynią podobnie jak Polacy. Mieszkańcy Półwyspu Skandynawskiego również podają wszystkie potrawy naraz. Znany na całym świecie jest przecież „stół szwedzki”.

Ciekawostką jest fakt, że nie wszędzie ludzie posługują się sztućcami. Japończycy jedzą za pomocą drewnianych pałeczek. Według nich stalowe narzędzia służyły do walki i niegodne jest ich używanie podczas posiłku. Ponadto chwytają oni pałeczki blisko części, którą chwyta jedzenie. Po skończonym posiłku pałeczki leżą na stole. Niewielka ich część oparta jest o talerz. W Azji gospodarz może krytykować przygotowaną przez żonę ucztę. Pochwały, nawet gdy są zasłużone, nie są mile widziane. Przyjęło się bowiem, ze gospodarz powinien być skromny.

W niektórych kulturach przyjęło się, że mężczyźni i kobiety jadają osobno. Obyczaj taki praktykują Muzułmanie, zarówno ci mieszkający w krajach arabskich, jak i mieszkańcy Europy. Według ich wierzeń kobiety są niegodne, aby spożywać posiłek wraz z mężczyznami. Nie podają one nawet posiłków. Przygotowują je, lecz serwują je młodzi chłopcy. Kobieta nie jest godna wejść do pokoju, w którym ucztują mężczyźni. Podobnie sytuacja wygląda w Ameryce Południowej. W Wenezueli i Peru mężczyźni jedzą jako pierwsi. Jest to związane z obyczajem podkreślenia roli mężczyzny – łowcy, który polując zapewnia byt rodzinie. Zasady te praktykowane są nawet w miastach.

Inaczej kobiety traktowane są w Ameryce. Równouprawnienie nie miało swoich przejawów wyłącznie w polityce czy pracy, lecz również w kuchni. Nie jest zaskoczeniem, gdy mężczyzna gotuje. Dzieje się to jednak dość rzadko ze względu na styl życia Amerykanów. Zamiast gotować w domu, wolą zjeść w restauracji albo barze.

Ciekawym obyczajem jest jedzenie ze wspólnego talerza. Jest ono dość rozpowszechnione. W ten sposób ucztują na przykład Chińczycy. Potrawy są na jednym talerzu, z którego poszczególne kęsy są wyławiane pałeczkami. Podobnie sprawa wygląda w Indiach. Tam wszyscy razem siedzą na podłodze i spożywają posiłek z olbrzymiego talerza wykonanego z liści bananowca.

Wspólnie, choć niekoniecznie z jednego talerza, jadają Indianie Yanomani. W ich wioskach naturalne jest, że na ucztę schodzą się wszyscy mieszkańcy. Gdy gotuje dana osoba, może się spodziewać, że ustawi się do niej kolejka współplemieńców. Wszyscy dzielą się pożywieniem. Upolowane zwierzę jest dzielone przez myśliwego. Nawet, gdy łowy będą nieudane, to nikt z rodziny nie będzie głodować. Zawsze można iść do sąsiada, który przygotowuje ucztę.

Koczownicy z Kaukazu nie lubią ciszy. Podczas posiłku wszyscy śmieją się i mówią z pełnymi ustami. Nie jest to dla nich nic złego. Ponadto po zakończeniu posiłku należy głośno beknąć. Wydaje się to dla nas brakiem kultury. Nic bardziej mylnego, bowiem dla kucharza jest to wyraz pochwały i wdzięczności za posiłek. Jest to także znak, że jedzenia była wystarczająco dużo i każdy zdołał się najeść. Komplementem dla japońskiego kucharza jest siorbanie zupy czy mlaskanie podczas posiłku.

Kultura na świecie jest różna. To, co dla nas może wydawać się jej brakiem, dla innych jest wyrazem szacunku. Jedno jest pewne. Posiłek ma zbliżać do siebie ludzi i wymazywać podziały. Ważne jest także, aby akceptować inne obyczaje, nawet jeżeli mogą się one wydawać dziwne. Nie wiadomo bowiem, z kim przyjdzie nam jeść w przyszłości.

Mariusz Jędrzejczak

Przeczytaj również