Warto czytać. Subiektywne top ten polskiej literatury science fiction, cz. II

Zafascynowani obcą sztuką i kulturą zapominamy częstokroć, że obok nas żyli lub żyją twórcy, którzy niejednokrotnie dorównują artystom zagranicznym, a czasem nawet ich przewyższają. Dlatego też kolejny artykuł zachęcający do czytania postanowiłem zgodnie z obietnicą poświęcić najwybitniejszym książkom polskich autorów science fiction. Oto druga część mojego zestawienia: pozycje od 4 do 7.

4. Marek S. Huberath, Miasta pod skałą (2005).

Marek S. Huberath jest obok Jacka Dukaja jednym z najbardziej oryginalnych współczesnych pisarzy polskich. Można by rzec, że konsekwentnie podąża własną drogą artystyczną, kreując światy niedostępne dla innych.

Miasta pod skałą, powieść pisana przez dziewięć lat, jest szczytowym osiągnięciem autora. Huberath w opowieść będącą połączeniem fantasty i filozoficznej przypowieści o charakterze biblijnym (te słowa nie są bezzasadne) snuje fascynującą opowieść o walce dobra ze złem. O dwuznaczności zła, przebiegłości jego sług, o zafałszowaniu świata przez złudne omamy.

Młody profesor Humphrey Adams odkrywa w Watykanie tajne wejście do podziemi. Schodząc w dół trafia do miasta rządzonego przez przewodniczącego Nero, miasta niby zwyczajnego, zwyczajnego jednak przerażającego. Miejsca, gdzie kruki wydziobują oczy przechodniom, wino podaje się w czaszkach dzieci, a kobiety mają ruchome tatuaże. Okazuje się, że nie jest to jedyne podziemne miasto. Bohater wstępuje niżej, szczebel po szczeblu, odkrywając tajemnicę pod skałą.

Marek S. Huberath przedstawia alegoryczne powstanie rodzaju ludzkiego, metaforyczną historię kuszenia człowieka przez szatana. Niektóre opisy nawiązują do apokaliptycznego malarstwa Hieronima Boscha wywołując u czytelnika dreszcze na plecach. Poza głęboką analizą historii rodzaju ludzkiego autor prezentuje galerię intrygujących postaci, ich czyny i działania. Każdy szczegół w powieści jest dopracowany i stanowi fragment większej układanki. Nie jest to powieść łatwa, prosta i przyjemna. Wymaga ona od czytelnika dużego zaangażowania. Warto podjąć podróż za autorem. Jest to niezapomniane przeżycie.

Inne książki autora, które polecam: Gniazdo światów, Balsam długiego pożegnania.

5. Adam Wiśniewski-Snerg, Według łotra (1978).

Adam Wiśniewski-Snerg, jeden z najbardziej oryginalnych, ale i niedocenianych polskich autorów s-f jest najbardziej znany ze swej powieści „Robot”. Wybrałem jednak książkę Według łotra z powodów osobistych. Była to pierwsza pozycja tego autora, z którą się zetknąłem, a od pierwszej strony specyfika prozy Snerga wywarła na mnie kolosalne wrażenie.

Według łotra to opowieść o człowieku, który przemieszczając się po mieście zaczyna zauważać, że wszystko, co go otacza jest sztuczne – ludzie przypominają manekiny bełkoczące bezsensowne głoski, domy to dekoracje teatralne, a jedzenie to plastikowe atrapy. Wkrótce okazuje się, że otaczający bohatera świat to wielka scena filmowa, na której rozgrywa się przedstawienie, w którym ma on odegrać jedną z głównych ról.

Książka Wiśniewskiego-Snerga to krzyk rozpaczy w świecie pozbawionym człowieczeństwa. Opis rzeczywistości, gdzie mamy do czynienia z kukłami odgrywającymi swoje role jest przerażający. Sztuczne odruchy i wyreżyserowane gesty przytłaczają. Proza Snerga przypomina czasem atmosferą książki Philipa K. Dick’a, co dla fanów gatunku stanowić powinno najlepszą zachętę do lektury.

Inne powieści autora, które polecam: Robot.

6. Jacek Dukaj, Inne pieśni (2003).

Jak wspomniałem powyżej opisując książkę Marka S. Huberatha, Jacek Dukaj należy do autorow niezwykle oryginalnych. Praktycznie każda jego powieść czy opowiadanie skrzy się od pomysłów, które nie przyszłyby do głowy nikomu innemu.

Inne pieśni zachwycają nie tylko fabułą, ale i pomysłem na stworzenie świata. Otóż świat (akcja dzieje się w Europie, Azji i Afryce) w książce Dukaja oparty jest na teoriach Arystotelesa – dotyczących Formy i Materii. Każda Materia składa się z czterech żywiołów zmieszanych ze sobą w odpowiednich proporcjach, które określa Forma. W świecie tym trwa nieustanne starcie Form – jeśli ktoś o słabej Formie dostanie się pod anthos (koronę oddziaływania) kogoś o Formie silniejszej, staje się poddanym mocniejszego.

Głównym bohaterem powieści jest Hieronim Berbelek, niegdyś wybitny strateg i dowódca wojskowy, który po starciu z wcieleniem zła – Czarnoksiężnikiem (co ciekawe, rządzącym terenami dzisiejszej Rosji i pragnącym podbić świat) utracił swą Formę i zajmuje się kupiectwem. Wskutek zbiegu wydarzeń Berbelek wyrusza na swoistą Odyseję, by odzyskać utraconą Formę i zyskać…

…Nie będę zdradzał Czytelnikom losów głównego bohatera powieści. Napiszę o tym, co mnie urzekło w tej powieści. Po pierwsze: opis świata – spełnienie arystotelejskiej filozofii, po drugie – kwestie społeczne i ekonomiczne – wolny handel, pochwała działania w dążeniu do samorealizacji. Po trzecie – to kolejna opowieść o ścieraniu się dobra ze złem, tym razem jednak nie do końca jednoznacznie zarysowane są granice, a może raczej – łatwo jest te granice przekroczyć. No i umiejętność Dukaja w kreowaniu akcji i wyrazistości bohaterów oraz mieszanina gatunkowa – od typowej przygodówki (safari w Afryce) przez fantasty (obraz Księżyca) do elementów s-f (technologia). Warto zanurzyć się w świat Jacka Dukaja.

Inne powieści autora, które polecam: Czarne oceany, Xavras Wyżryn, Perfekcyjna niedoskonałość.

7. Jacek Piekara, Przenajświętsza Rzeczpospolita (2006).

Bardzo kontrowersyjna książka. Wizja naszej ojczyzny nakreślona piórem Jacka Piekary jest przerażająca. Wszechobecna korupcja, obozy resocjalizacyjne dla niepokornych, skażenie środowiska, gromady chciwych polityków rozdrapujących między sobą resztki majątku, upadek praw i moralności, a wszystko pod przykrywką teokratycznego totalitaryzmu. Kardynał nie wierzący w Boga, policja polityczna zastraszająca niewiasty w celach erotycznych. Splugawiona Rzeczpospolita – tak mógłby nazwać Piekara swoją powieść. Wizja stosunków społecznych przejaskrawiona, jak to w dystopii bywa, przeraża, ale powoduje też stawianie przez czytelnika pytań.

Piekara oskarża współczesną klasę polityczną. Niektóre postaci mają odpowiedniki w rzeczywistości, np. poseł Lepki (zbieżność postaw i zachowań, szczególnie podczas seks-afery, z przewodniczącym pewnej partii na literę S). Na cenzurowanym stawia autor zarówno Unię Europejską, środowiska tzw. „salonu”, jak i przedstawicieli środowiska przypominających Radio Maryja.

Autor rysuje fikcyjną wizję, w której Polska odkryła na swym terytorium złoża ropy. W jednej chwili możemy stać się światowym mocarstwem. Są jednak siły, które za wszelką cenę nie chcą do tego dopuścić. Politycy kłamią, mamią społeczeństwo, intryga goni intrygę, osobisty interes jej ważniejszy niż dobro zdewastowanej ojczyzny. Ponura to wizja, ale jakże znajoma, chciałoby się rzec.

Ważnym elementem powieści jest fakt, że niektóre postaci potrafią, mimo otaczającego ich bagna, zachować twarz i zasady moralne.

Inne książki autora, które polecam: cykl o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie: Sługa Boży, Młot na czarownice, Miecz aniołów, Łowcy dusz.

Michał Wolski

Zobacz pierwszą część zestawienia
Zobacz końcową część zestawienia

O podobnej tematyce