Warto czytać. Subiektywne top ten polskiej literatury science fiction, cz. I
Cudze chwalicie, swego nie znacie,
Sami nie wiecie, co posiadacie.
Stanisław Jachowicz
Powyższy cytat dobrze oddaje polską mentalność. Zafascynowani obcą sztuką i kulturą zapominamy częstokroć, że obok nas żyli lub żyją twórcy, którzy niejednokrotnie dorównują artystom zagranicznym, a czasem nawet ich przewyższają. Dlatego też kolejny artykuł zachęcający do czytania postanowiłem, zgodnie z obietnicą, poświęcić najwybitniejszym książkom polskich autorów science fiction.
Warto w tym miejscu dokonać konstatacji, iż mimo, że fantastyka jest wielokrotnie zbywana zgryźliwym uśmieszkiem krytyków, to w odbiorze czytelników uchodzi za literaturę najbardziej wartościową. Polska literatura s-f jest chętnie czytana i komentowana, a niektóre pozycje to prawdziwe bestsellery (choćby dzieła Stanisława Lema czy Andrzeja Sapkowskiego).
Ale dość tego wstępu. Przejdźmy do prezentacji mojego subiektywnego zestawienia…
1. Stanisław Lem, Solaris (1959).
Twórczość Stanisława Lema stanowi wyjątek wśród polskich pisarzy XX wieku. Jego książki były wydawane na całym świecie, tłumaczone na dziesiątki języków, pytania, które autor stawiał – komentowane przez krytyków i czytelników. Jednocześnie Lem odniósł sukces komercyjny i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich pisarzy na całym świecie. Jego opowiadania były zamieszczane w amerykańskich antologiach, wiele jego utworów doczekało się ekranizacji kinowych
Czym Stanisław Lem zasłużył sobie na taką popularność? Przede wszystkim oryginalnością tematów, głęboką, filozoficzną analizą kondycji człowieka, stawianiem trudnych pytań i próbą odpowiedzi na nie oraz co ciekawe - poczuciem humoru. Ważka też w jego twórczości jest analiza totalitarnych mechanizmów władzy. Warto też wspomnieć o wspaniałym warsztacie pisarskim, dzięki któremu jego twórczość jest nie tylko rozrywką, ale dostarcza poważnych przeżyć estetycznych (niechże będzie mi wolno wymienić choćby wiersz o miłości wyrażonej językiem matematyki ze zbioru Cyberiada).
Powszechnie uznawana za najwybitniejszą powieść Lema to Solaris. Treścią książki jest wizyta naukowca Kelvina na odległej placówce badawczej znajdującej się na planecie Solaria. Kelvin przybywając do stacji kosmicznej ze zdumieniem odkrywa, że naukowcy, którzy tam przebywają, znajdują się w stanie całkowitego rozbicia emocjonalnego. Opanowani przez strach zachowują się irracjonalnie. Kelvin chce zbadać przyczyny zaobserwowanej sytuacji
Największą zaletą książki jest pomysł na Obcego. Obcym jest myślący, inteligentny ocean plazmy zajmujący prawie całą powierzchnię Solaria. Jednym z tematów powieści jest próba porozumienia z tworem będącym mieszkańcem Solaria, a może bardziej brak porozumienia. Lem pisze o spotkaniu z Nieznanym i Nienazwanym, z istotą, która jest krańcowo odmienna od ludzi, jej cele i motywacje są całkowicie niezrozumiałe. Kolejną warstwą książki są halucynacje, których doznają mieszkańcy stacji kosmicznej. W ich życiu (za sprawą myślącego oceanu) pojawiają się osoby z ich przeszłości, osoby, które żyją, oddychają i mają uczucia.
Jedna z możliwych interpretacji to próba oceanu (może Boga?) na kontakt z ludźmi, na próbę dotarcia do nich, zrozumienia. Próba nieudana, skazana na porażkę. Możliwa interpretacja eschatologiczna (ocean to Bóg) tłumaczyłaby brak możliwości kontaktu. Człowiek działa tu i teraz, wejście na wyższy poziom percepcji zdaje się być niemożliwe. A może to wszystko, każde z wydarzeń mających miejsce na Solaria to senne omamy ludzi oddalonych o miliony kilometrów od domu, rodzin i codziennego życia? Cóż, każdy z Czytelników zagłębiających się w świat wykreowany przez Stanisława Lema może spróbować znaleźć własną odpowiedź. Do czego gorąco zachęcam.
Inne książki autora, które polecam: Dzienniki gwiazdowe, Powrót z gwiazd, Eden, Cyberiada.
2. Andrzej Sapkowski, Saga o Wiedźminie (1990-1999).
Andrzej Sapkoowski tworząc postać wiedźmina Geralta z Rivii dokonał rzeczy niebywałej. W skostniałym gatunku fantasty wykreował bohatera z krwi i kości, inteligentnego, tajemniczego, dającego się lubić, zarazem bliskiego (och, te problemy sercowe), jak i odległego (nadludzkie umiejętności). Wiedźmin – zmutowany człowiek walczący z potworami zagrażającymi ludziom jest postacią bardzo oryginalną. Choć łączy w sobie cechy różnych postaci znanych z literatury (połączenie archetypów mężnego wojownika, romantycznego kochanka, bohaterskiego rycerza, tajemniczego nieznajomego), sam w sobie jest na wskroś oryginalny. Jego zasady, poczucie humoru, zachowanie, uczucia są ludzkie, bliskie nam, jego droga życiowa i przeznaczenie są intrygujące. Sapkowski w doskonały sposób kreuje wyrazistych bohaterów – czarodziejka Yennefer, bard Jaskier, krasnolud Yarpen Zigrin czy wampir Regis to postaci świetnie nakreślone, charakterystyczne, posiadające różne osobowości, potrafiące wzbudzić w czytelniku zainteresowanie.
Historia snuta przez Sapkowskiego dzięki świetnej narracji i doskonałym dialogom jest interesująca od pierwszego opowiadania do ostatniego tomu powieści. Warto wspomnieć o tym, że autor wplótł w swoją opowieść legendy ludowe, np. historię o szewczyku Dratewce, historyczne opisy bitew wzorowane na autentycznych potyczkach średniowiecznych.
Historia Geralta splata się z opowieścią o Ciri – Dziecku Niespodziance, która może wpłynąć na losy świata. Świat Sapkowskiego przypomina ten znany Tokliena – żyją w nim ludzie, elfy, krasnoludy. Jednak świat ten znajduje się przed diametralną zmianą – walką ludzi z „nieludźmi”o panowanie nad całą ziemią.
Losy Ciri, spadkobierczyni tronu królestwa Cintry, podbitego przez najeźdźców z południa przeplatają się z przygodami Geralta, zaplątanego między wielkie i skomplikowane intrygi polityczne. Sapkowski w tle opowieści pokazuje mechanizmy władzy, spisków, procesy historyczne (np. polowanie na czarownice). Pokazuje też zmierzch starego świata, jednak z iskierką nadziei, że pojawi się coś nowego i pięknego
Z kronikarskiego obowiązku dodam, że saga składa się z dwóch zbiorów opowiadań: Ostatnie życzenie i Miecz przeznaczenia oraz pięciotomowego cyklu powieści – Krew elfów, Czas pogardy, Chrzest ognia, Wieża Jaskółki, Pani jeziora.
Inne książki autora, które polecam: Coś się kończy, coś się zaczyna.
3. Janusz A. Zajdel, Paradyzja (1984).
Janusz A. Zajdel jest dla polskiej fantastyki postacią nie mniej ważną niż Stanisław Lem. To od Zajdla zaczyna się nurt zwany fantastyką socjologiczną, opisującą totalitarne społeczeństwa, mechanizmy manipulacji i nadzoru.
Paradyzja opowiada o sztucznej planecie, na której totalitarny rząd sprawuje całkowitą kontrolę nad społeczeństwem. Mechanizmowi kontrolnemu zarządzanemu przez system komputerowy poddany jest każdy elekt mieszkańców Paradyzji. Ludzie żyją w świecie setek zakazów obejmujących m.in. zakaz czytania i pisania czy nauczania fizyki. Żyją oni przekonani o wspaniałości ich społeczeństwa, mimo że codzienność nie jawi się jako raj (wbrew nazwie planety). Paradyzja znajduje się w stanie konfliktu z macierzystą Ziemią, przedstawianą jako wzorcowy wróg stanowiący podstawowe zagrożenie dla istnienia „wspaniałej społeczności” (przypomina się w tym momencie orwellowski Rok 1984 i wojna między Wschódazją, Eurazją i Oceanią).
Na Paradyzję przybywa dziennikarz z Ziemi Rinah Devi. Ma do spełnienia dwie misje. Oficjalnie korzysta z – rzadkiego dla Ziemian – przywileju odwiedzin sztucznej planety. Nieoficjalnie ma zbadać okoliczności śmierci wysłanego z Ziemi socjologa, który miał zbadać faktyczne stosunki społeczne na planecie.
Zajdel w modelowy sposób przedstawia działanie systemu totalitarnego. Powieść pisana w okresie stanu wojennego wydaje się być odbiciem ówczesnej, prlowskiej rzeczywistości. Podobnie jak inne dzieła pisarza stanowi dokładny opis aparatu przymusu, mechanizmów kontroli i funkcjonowania systemu totalitarnego. Jest jednocześnie utworem świetnie napisanym, z interesującą narracją i ciekawymi bohaterami. Sukcesem autora jest też nadzieja, która przebija z kart powieści, nadzieja, że jutro, które nadejdzie będzie lepsze. Szkoda, że przedwcześnie zmarły na skutek choroby artysta nie dożył momentu upadku systemu, w którym przyszło mu żyć.
Inne powieści autora, które polecam: Limes interior, Cała prawda o planecie Ksi, Wyjście z cienia.
Michał Wolski