Czym jest mit?
Według definicji w encyklopedii PWN mit (gr. mýthos ‘słowo’, ‘legenda’) to opowieść sakralna stanowiąca fundament wierzeń w religiach naturalnych; w alegorycznej lub symbolicznej formie… Dalej dowiadujemy się, jak ze względu na treść można podzielić mity. Ale czy mit można kojarzyć tylko ze starymi tekstami? Czy także dziś nie mamy do czynienia z mitami? A jeśli tak, to jaką rolę pełnią mity w naszym życiu codziennym?
Wracając do definicji, mity ze względu na treść to m.in. teogoniczne (o bogach), kosmogeniczne (o początku świata), eschatologiczne (o życiu pośmiertnym) czy antropogeniczne (o ludziach). Przekrój tematyczny jest zatem bardzo urozmaicony.
Mity są więc wszechobecne w naszej podświadomości i wiedzy. Sposób w jaki opisuje się mity, sprawia że odbiorca mimowolnie zagłębia się w temat. Dodatkowe elementy, które wydają się często nieprawdopodobne, pomagają nam zapamiętać treść na prostej zasadzie skojarzeń. Edukacja szkolna o mitach również przyczynia się do ich upowszechnienia. Dlatego mało kto nie słyszał o Syzyfie, Prometeuszu czy o Wojnie Trojańskiej. Ale mitologia, czyli zbiór mitów nie dotyczy tylko Grecji etc. Mity są tworzone codziennie, w różnych kulturach, pod wpływem najróżniejszych wydarzeń…
Jak napisała Karen Armstrong w książce Krótka historia mitu, mit prawidłowo zrozumiany ustawia nas we właściwej – duchowej bądź psychologicznej – pozycji do prawidłowego działania w tym bądź przyszłym świecie. Ponadto Armstrong twierdzi, że od początku świata człowiek w podświadomości zaprogramowane ma dążenie do nowego świata, życia, wydarzenia. Natomiast, jeśli goni się za celem, to często tworzy się wszelkiego rodzaju historie, które mają nas umocnić w wierze, że cel jest osiągalny i fantastyczny. Dlatego w mitologii nie brakuje elementów magicznych i niewiarygodnych.
Karen w swojej książce podkreśla również fakt o codzienności mitów i ich roli dla człowieka. Mitologia miała zatem pomagać nam radzić sobie jakoś z problemami człowieczego losu. Pomagała ona ludziom odnajdywać swoje miejsce w świecie i właściwy kierunek. Argumentacjami potwierdzającymi tę tezę są choćby mity antropogeniczne, ale także mity o powstaniu człowieka – któż nie chciałby się dowiedzieć jakie były początki ludzkości? Kolejną cechę mitów zdradza inne zdanie: „Filozofia wieczysta wyraża wrodzone nam poczucie, że w istotach ludzkich i w świecie materialnym kryje się coś więcej niż tylko to, co widzimy”, co jak wcześniej wspomniałem, nawiązuje do magicznej otoczki mitów.
Nie tylko Karen Armstrong zajęła się tematyką mitów. Francuski filozof Roland Barthes zasugerował, że oprócz – jak to nazwał – starej mitologii jest też nowa forma mitopodobna, którą nazwał mitologią codzienną. Wywodzi się ona z kultury masowej. Ważny wpływ na ich kształtowanie mają reklamy czy chociażby sprawy polityczne. Barthes stwierdził także, że to właśnie te mity m.in. decydują o naszych codziennych humorach, wyborach itd. Podkreślony przez niego został wpływ techniki i środków szybkiego przekazu jako ważny element ówczesnej mitologii.
Podsumowując, Roland Barthes twierdzi, iż dzisiejszy mit jest formą przejściową. Nie jest to tylko cudowna historia o jakimś wydarzeniu czy bohaterze. Nie wspomina także o magicznej funkcji mitologii. Według niego dzisiejsza mitologia ewoluowała w swego rodzaju propagandę i trend. Z kolei każdy mit układanki tkwi głęboko w naszej podświadomości i chytrze, bez naszej wiedzy, wywiera wpływ na nasze decyzje czy poglądy. Mit więc według Barthesa jest opowiadaniem o udziale człowieka w kulturze masowej, a konkretniej o wpływem mass mediów na człowieka. Każde nowe wydarzenie, każdy nowy dzień tworzy odrębny i nowy mit, które w całości tworzą idealną układankę, czyli mitologię.
Krzysztof Kwiecień